Wytłumaczenie
- Derek nie zdążył mi wszystkiego wytłumaczyć, lecz z którymś z panów podobno przeżył wiele przygód. - To ze mną - przyznał się Karol. - Ach, jakże się cieszę! Więc pan jest tym sławnym myśliwym i odkrywcą złotych żył, pogromcą bandytów i opiekunem słabych! - Ależ... - zaprotestował Karol. - Nie zaprzeczaj - wtrącił się Carty, a zwracając się do żony: - Karol zawsze był człowiekiem skromnym i widać takim pozostał. - Tym większa moja radość. W La Junta życie Upływa nieco monotonnie i każdy gość z dalekiego Świata jest prawie jak złoto, którego szukaliście w Czarnych Górach. Uśmiechnąłem się. Ciekawe, co Carty naplótł swej Żonie? - Przepraszam cię, moja droga - wtrącił się karczmarz - muszę rzec słówko memu przyjacielowi. Powiódł Karola w kąt i coś mu tam naszeptał, po czym całą czwórką wkroczyliśmy do następnego pokoju, gdzie powitał nas stół nakryty obrusem, zastawiony talerzami i mnóstwem półmisków. Kiedyż to Tak skarcony, nie rzekłem ani słowa w swej obronie. Gdzieś tam w zakamarkach mego mózgu odemknęła się właściwa komórka pamięci.
telewizja satelitarna Gry botox lodz La Junta .